Wakacje w górach z psem

Każdy właściciel psa zadaje sobie pytanie, co zrobić z pupilem podczas urlopu. Można dać go pod opiekę komuś z rodziny albo znajomemu, zostawić w psim hotelu lub zabrać ze sobą. My zdecydowaliśmy się na wyjazd w Karkonosze razem z Quebo. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę to, czy w miejscu noclegu mogą przebywać też zwierzęta (zazwyczaj pobierana jest za nie dodatkowa opłata). Poza tym należy dostosować plany do obecności psa. Jeżeli chodzi o Karkonosze, to praktycznie na wszystkie szlaki można wchodzić z psami, jednak najważniejsze, to wziąć pod uwagę indywidualne predyspozycje pupila. Niektóre mogą męczyć się szybciej, niektóre wolniej – w zależności od tego można dobrać trasę łatwiejszą lub nieco trudniejszą. Trzeba też zadbać o dostępność wody dla psa, najlepiej spakować do plecaka pojemnik, do którego będzie można ją wlać. Warto wziąć też trochę przysmaków.

My z Quebo wybraliśmy się na Wielki Kamień i zamek Chojnik (na górę trudniejszym szlakiem czarnym, z powrotem czerwonym). Quebo był zachwycony nowymi zapachami i widokami, nie bał się innych turystów, nie było z nim po prostu żadnego problemu. Przy wyborze tras braliśmy jednak również pod uwagę prognozę pogody, aby uniknąć spacerów w słoneczny , upalny, dzień po nasłonecznionych szlakach. Cieszy to, że z roku na rok zarówno w pensjonatach jak i na szlakach spotyka się coraz więcej turystów z psami – a może my teraz bardziej zwracamy na to uwagę:). Niestety czasami właściciele mierzą możliwości ulubieńca swoją miarą albo… czym innym? Idąc pewnego upalnego dnia przez Schronisko pod Łabskim Szczytem do Stacji TV (oczywiście bez Quebo, który został z Panią) spotkaliśmy rodziny z psami. Szlaki ze schroniska w górę są odkryta więc dla zmęczonych już psów musiały być bardzo wyczerpujące – a trzeba jeszcze wrócić ok. 4-5 km w dół. Zabrakło trochę wyobraźni!

Nasz podróżnik miał się dobrze!

był czas na pyszności 😉

 

i wypoczynek!

Zobacz też:

Wakacyjna wycieczka:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.